Do Ciebie

IMG_3318Ukochany,
Minął zaledwie jeden dzień odkąd czas płynął tak beztrosko w Twoich ramionach.
Teraz chwila rozłąki wydaje się być wiecznością.
Myśl o jutrze bez możliwości dotyku ciała Twego sprawia mej duszy smutek i tęsknie..
…tęsknie za wczoraj, za jutro i każdy kolejny dzień, który mi Cię zabiera.
Od ostatniego pocałunku, by uśmiech zawitał na mej twarzy wspominam go i smakuje.
Rozmarzam się Twą obecnością i trwam tak w bezruchu,
by nie zakłócić przyjemności i jedynej możliwości bycia z Tobą
Na zawsze,
Twoja M.

 IMG_3306
U Twojego boku stoję jak posąg
bo od stworzenia tam jest moje miejsce.
U stóp twoich wiecznie trwać będę,
bo tylko od nich droga w gorę do mego szczęścia prowadzi.
W majestatyczną miłość zaklęci.

Młode wino

W burgundowym płynie smak
spływa gorącem po ciele radość
z bark spada balast samotności
w ten nasz wieczór wyczekany
na szklanej harfie odegrany koncert o miłości
towarzyska sielanka dla duszy na ramieniu
taniec na wypaczonym parkiecie
koda początkiem milczącej podróży
w którą biorą mnie moi towarzysze

Hipotermia

Zdjęcie1788Na moją głowę spadł płatek śniegu
trzęsę się z zimna
panika, żywioł wziął mnie w swoje szpony
od tej chwili walka z bólem
zamarzam
I nagle obraz cudownej formy w gwieździe zawartej
jedyne co od tej chwili mam na myśli, w chmurach się z nią unoszę
czy to źle, czy dobrze; że umieram z miłości?
z odpowiedzią przyszła śmierć.

Życie po Życiu

Photo3346 jesteś choć wcale Cie nie ma
to drugie chce zmienić
choć wiem, że trudno dosięgnąć nieba
chce wierzyć, że tam jesteś.
mimo cierpienia, o którym nikt nie mówi, ,,
bo to i tak nic nie zmienia
żyje życiem, z którym przegrałeś
chcąc być ucieleśnieniem tego
czego Ty zawsze chciałeś
i
czekam na nasze spotkanie
bo sił nie starczy na nieba rwanie
jego przeszukiwanie
i stamtąd Cie wyciąganie
zresztą jak zmagać się z wiecznością
gdy są chwile kiedy ledwo daje rade z rzeczywistością
bądź pewien jednak tego,
że gdy zechcesz wrócić
to masz do czego
w sercu mam takie miejsce
tylko dla Ciebie
więc przychodź
żebym czuła, że jesteś
żebym czuła, że mam całe serce.

Skrępowanie

focie 152którego to dnia w lasso zostało złapane lato albo dwa, trzy…
zabrane ciepło i ujarzmione w niczym niewzruszony punkt rosy
gdzie osad opętanych myśli się kotłuje
raz na mojej głowie raz na twojej gołoledź umysłów pokrywa.
I tylko czarnym lodem zostaje nam sunąć do rozpasania lata

ŚLAD

Photo3421Mówiłem kocham myśląc o miłości
Kochałem jedynie ciało
Upadłem nisko a padół nicości zawładną myślą mą i duszą całą
Rzucony w otchłań tej taniej rozkoszy
Piłem z kielicha rozpusty
A serce pragnie i szuka pomocy
Nadzieje ma tylko w twych ustach
Spoglądam dzisiaj na wrak swego serca
Ukrywam przed światem swą nicość
Lecz wierzę że przyjdzie
Ta moja ta pierwsza
Prawdziwa płomienna jedyna miłość

***

focie 305
Siedziałam nad rzeką i płakałam.
Z miłości powstałam
się zmotałam i zachwiałam.
Tak siedząc zrozumiałam, że w miejscu się zatrzymałam.
Wierna uczuciu pozostałam
z miłością się pożegnałam
bo sama tego chciałam a przynajmniej tak myślałam…
będzie lepiej gdy najprościej na świecie się rozejdziecie.
Słona woda zmyła obraz miłości i mej obojętności
zmieniając mnie w kogoś innego, lecz tego samego
co w swej niepojętności nakreśla obraz utraconej miłości…
Szukając miejsca na świecie
w miłości znajdując nadzieje
kocham i chce być kochana
lecz czy jest sens w kochaniu gdy ktoś oddaje się czekaniu… ?
Znowu…
Siedziałam nad rzeką I płakałam
Z miłości powstałam
się zamotałam
zrozumiałam
w miejscu się zatrzymałam
Wierna uczuciu pozostałam
Łza się zakręciła
Obraz miłości zmyła
Znowu się zmieniłam

Miłość na każdą porę

wiosno miła,urodziwa
w plony zasianego ziarna obfita
najadam się świeżością smaku
rozkosz muśnięta ciężka praca

***

żar lata namiętnie nogami go oplata
pod skrzydłem troski i nadziei
oddaje się upojnej kąpieli
cień otuchy dodaje mu i sił
nieposkromiony ukrop zlał się z nim

***

Halny wietrze…
Patrzże !
Może,,,skradniesz Jesieni słotę jej duszy złocistej,,,?
…Lśniąca blaskiem radość zawieruchy

***

Zima ze szronem przez świat się słania
ogień ulgę przynosi
miłość ja rozpala
w pragnieniu zachłannie łka nad losem
cykliczność rytmem jej oddania

zima